Ciało – ten nieznośny kompan, który nieustannie towarzyszy nam od pierwszego oddechu do ostatniego westchnienia. Jak z nim żyć w zgodzie? Dorota Jędrusik próbuje nam to opowiedzieć w swojej książce „Mądrość ciała”. I robi to tak, jakby znała wszystkie nasze sekrety — począwszy od niecierpliwości bioder, przez buntujące się plecy, aż po ten nieprzewidywalny kaprys hormonów, które czasem prowadzą ciszę nocną do wrzawy poranka. Ale spokojnie, nie jest to zwykły poradnik „jak żyć zdrowo”. To raczej trochę filozoficzna, trochę terapeutyczna, a przede wszystkim szczera opowieść o tym, jak nasze ciała próbują nam coś powiedzieć, choć często ich nie słuchamy.

Zupełnie niespodziewanie, ale jakby zupełnie na czas – do moich rąk trafiła książka Lotty Borg Skoglund „Dzieciństwo, dorastanie i dorosłość kobiet z ADHD. Wyjście z cienia”. I skoro sama niedawno dostałam diagnozę ADHD, lektura tej publikacji okazała się dla mnie niemal katharsis. Poszukiwałam w niej odpowiedzi na pytania, z którymi borykam się od dawna, a które dotąd pozostawały wielką zagadką – rodzajem niewidzialnej mgły, która skutecznie zaciemniała spojrzenie na samego siebie i swoje życie.

Odkąd istnieje świat i rodzicielstwo, towarzyszy nam legenda o nastolatkach, którzy w jednej chwili potrafią być aniołami, a w następnej – żywiołowymi wulkanami emocji i hormonów. Być może sami pamiętamy ten okres jako trudny i pełen sprzeczności, a współczesne pokolenie rodzi reformulację tych doświadczeń – tylko z większą liczbą ekranów i mediów społecznościowych. W tym całym chaosie domowych kłótni, szkolnych dramatów i zagubienia, normalne jest, że rodzice – czasem wycieńczeni – szukają czegoś, co pomoże im zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w mózgu nastolatka i co robić, gdy te grupy neuronów czasem wywołują tornado w domu.

Nie każda książka medyczna potrafi mówić o zdrowiu intymnym kobiet w sposób przystępny, konkretny i bez zbędnego patosu. Ale ta właśnie tak. „Dobrze, że pytasz” to przewodnik, który nie tylko odpowiada na pytania, które wiele z nas boi się zadać, ale przede wszystkim daje poczucie, że wreszcie ktoś mówi do nas po ludzku — bez oceniania, bez zawstydzania, bez medycznego żargonu, który trzeba tłumaczyć z łaciny na codzienność.

Nie każda książka podróżnicza zaczyna się od pytania: „A może by tak gdzieś pojechać… ale bez stresu, bez lotniska, bez tłumów?” — ale ta właśnie tak. „Samochodem na weekend z Polski” to przewodnik dla tych, którzy nie chcą już słuchać znajomych opowiadających o swoich spontanicznych wypadach do Rumunii, tylko sami chcą wreszcie ruszyć w trasę. I najlepiej zrobić to bez konieczności tłumaczenia się komukolwiek.

Książka „Strasznostwory” wydawnictwa Czytalisek to jedna z tych pozycji, które z pozoru wyglądają na idealne dla dzieci – kolorowe, pełne fantastycznych ilustracji, z tytułem, który obiecuje trochę dreszczyku i przygody. Wydawca jasno rekomenduje ją dla małych czytelników powyżej 6. roku

Jeśli jeszcze myślisz, że ADHD to temat wyłącznie dla dzieci, czas zerwać z tym mitem, i to szybko. „ADHD. Poradnik dla dorosłych” z PWN postanawia rozsadzić tę wygodną iluzję. ADHD nie jest sezonowym trendem czy przelotną fazą, ale trwałym kompanem dorosłego życia. Tylko że teraz nie krzyczy już „hej, jestem tu!”, ale raczej szeptem, często marginilizowany i lekceważony – aż do momentu, kiedy zaczyna rządzić bez umiaru.

Zioła to najstarsze leki na świecie. Większość leków syntetycznych, z których ochoczo korzystamy, ma mniej niż 100 lat, natomiast za najstarszy system leczniczy uważane jest ziołolecznictwo chińskie. Jego udokumentowana wiedza pisana liczy ponad 4500 lat. Kolejnym dokumentem jest święta księga Rigwedy, datowana na ok. 2000 r. p.n.e., zawierająca ziołolecznictwo Indii oraz bardzo popularny dziś temat: księga ajurwedy, datowana na około 1500 r. p.n.e.

Gorąco wierzę, że za chwilę moje życie się zmieni i będę mogła sobie pozwolić na wypad na weekend czy dłuższe wakacje. Stąd też czasem sięgam po książki z rodzaju przewodników turystycznych i szukam miejsc, które zobaczę najpierw. To, co rzuciło mi się w oczy, to fakt, że większość tego rodzaju publikacji ma mało zdjęć i dużo suchej, przewodnikowej treści. Mapy, krótkie informacje zawarte w podpunktach – suchy informator bez polotu. A potem w moje ręce trafia "Europa City Break".

Mówi się, że mijający czas widać najbardziej po dzieciach, a jednym z moich ulubionych powiedzonek jest, że cudze dzieci rosną najszybciej. Będąc mamą niemal jedenastolatka, od dłuższego czasu obserwuję, jak moje dziecko zmienia się w nastolatka. Dostrzegam zmiany w zachowaniu,

Bardzo często jest tak, że nawet dorośli mają problem z wyrażaniem emocji. Równie często jest tak, że znamy pojęcia, znamy oczekiwania i kontent. Ale nie wiemy totalnie jak wytłumaczyć dziecku o co chodzi z tolerancją, wdzięcznością, godnością czy patriotyzmem. Nie

Pippi nie chce być duża

Przygody niezwykle silnej dziewięciolatki,  z fantazyjnie rudą fryzurą oraz niebanalnym ubiorem znają dzieci na całym świecie. Pierwsze perypetie szalonej małolaty zostały wydane w 1945 roku, jednak to cztery lata wcześniej mała Karin – córka autorki – w trakcie ciężkiej choroby

Pippi kończy 75 lat

Astrid Lindgren urodziła się w listopadzie 1907 r, zmarła w styczniu 2002. W kanonie literatury dziecięcej zapisała się jako jedna z najbardziej znanych skandynawskich autorek. Nietuzinkowa postać Pippi Langstrump, jaką stworzyła, dziś bawi dzieci na całym świecie.  I w końcu

O tej dwójce pisałam już wcześniej dwa razy. Poznaliśmy ich w chwili, gdy mieli ferie i brak zleceń. Do chwili gdy komuś zaginęły diamenty. Brzmi znajomo? Owszem, bo to Tajemnica diamentów z serii Biuro detektywistyczne Lassego i Mai autorstwa Martina

Co? Grufflo? A co to takiego?

Wśród dziecięcej literatury są czasem takie perełki, których nakład znika w przysłowiowe trzy sekundy. Bywają też takie książki, których cena na rynku wtórnym jest tak wysoka, że sięga spokojnie trzycyfrowych kwot. Ale… bywają też takie wydawnictwa które co jakiś czas

Tej nocy miś chce być duży.

Noc bywa tematem ciężkim dla maluchów. Szczególnie, gdy przychodzi czas na nauczenie małego łóżkowego natręta samodzielnego spania. Nocna cisza, samotność, długie cienie i ciche mruczenie pracującej podłogi… mogą przerażać i potęgować niepewność samotnych nocy. Jednak samodzielne zasypianie i samodzielne spanie

Tsatsiki i wojna oliwkowa

Dziś chciałabym polecić wakacyjną lekturę dla Waszych nieco starszych pociech, do samodzielnego czytania. Książka, która trafiła w moje ręce jest kolejną z serii, jednak można ją czytać nie znając poprzednich części. Ale co najważniejsze: akcja dzieje się w ciepłej scenerii

Świat w infografikach

Zastanawialiście się kiedyś jakie imiona są najpopularniejsze w danym kraju? Albo jak prezentuje się mapa języków świata? Lub czym zajmuje się zawodowo 7 miliardów ludzi żyjących na świecie? Albo jak prezentuje się średnia wielkość mieszkania w różnych krajach? Tak, my

Beboki Poli

Z potworami mieliśmy do czynienia od dość dawna. Zaczęły się one od Baby Jagi, którą wprowadził dziadek Jarek. Potem bujna wyobraźnia ruszyła galopem i w naszym domu zamieszkało stadko lęków i potworów. Początkowo radziliśmy sobie z niechcianymi lokatorami z pomocą

W drugiej połowie maja pisałam o Łamigłówkach Lassego i Mai. A dokładnie o Diamentowej Księdze Łamigłówek. Dziś, dzięki uprzejmości poznańskiego wydawnictwa Zakamarki, mogę Wam pokazać pierwszą część szwedzkiego kryminału dziecięcego, który od lat jest w czołówce bestsellerów literatury dziecięcej.  Książki