Ach, to Ty!

Tego roku lato nas nie oszczędzało. Gorąc, parno… słonecznie. Fakt, że w lipcu był Ojciec w domu wcale nie poprawia letniego wspomnienia. Po prostu to lato było jakieś takie samotne… Witaj moja jesieni! Jesień, jesień… jesień ach, to Ty!


Cyklicznie, wraz z końcem lata piszę o tym jak bardzo jestem zakochana w tej porze roku. Nie przeraża mnie zmienność aury czy niższa temperatura… W jesieni jest zamknięte piękno całej natury: siła, ciepło, łagodność i przemijanie. Jesień, jest pełna nadziei, którą widać w każdym promieniu zachodzącego słońca. W każdym kolorowym listku na ziemi i w każdym oszronionym źdźble trawy. Jesień jest pełna tajemnic o poranku, mglistym, szarym i rześkim. Żadna pora roku nie jest tak piękna, tak silna i tak radosna jak jesień. Już nie mogę się doczekać, tej prawdziwej, polskiej złotej cudownej jesieni.
Tymczasem wspominam zeszłoroczną…  i zbieram siły bo jesień to czas mobilizacji. 


Dodaj komentarz