Polska pod śniegiem, czyli naród wspaniały, tylko sprzątać nie ma komu.

Luty w tym kraju to nie jest zjawisko atmosferyczne. To zbiorowa amnezja i stan umysłu, w którym każdy płatek śniegu traktowany jest jak atak terrorystyczny na naszą wygodę. Zaczęło się klasycznie: sypało przez bite dwa dni. Solidne, gęste opady, które każdy widział przez okno, a mimo to trzeciego dnia miasto doznało zbiorowego szoku. „Zima zaskoczyła” – ten nagłówek powinien być wpisany do godła, bo zaskakuje nas co roku fakt, że w lutym w Polsce bywa biało.

  • Post category:Lifestyle
Czytaj dalejPolska pod śniegiem, czyli naród wspaniały, tylko sprzątać nie ma komu.

Zanzibar w sercu, sól w oczach i 18 świeczek na torcie

Stało się. Przekroczyłam magiczną barierę czterdziestu lat na tym padole łez, który czasami, zupełnie przez pomyłkę, bywa też padołem całkiem znośnym. Jeśli ktoś Ci mówi, że czterdziestka to „nowa dwudziestka”, to prawdopodobnie próbuje Ci sprzedać krem pod oczy za trzysta złotych albo tani kołczing o potędze umysłu. Prawda jest taka, że w wieku czterdziestu lat Twoje ciało zaczyna wydawać dźwięki, o których istnieniu nie miałaś pojęcia, a Twoje życie weryfikuje priorytety szybciej niż urząd skarbowy zeznania podatkowe. Czterdziestka to nie jest nowy początek w blasku neonów – to raczej moment, w którym stajesz przed lustrem i mówisz: „No dobra, to jesteśmy my. Co z tym zrobimy?”.

  • Post category:Lifestyle
Czytaj dalejZanzibar w sercu, sól w oczach i 18 świeczek na torcie