Pół miliona złotych za trzy wnioski. Oficjalny bilans sztumskiej rady

Samorząd to piękna idea. Przynajmniej w teorii, kiedy lokalni liderzy z uśmiechem na twarzach i dłońmi uściśniętymi w geście wyborczego triumfu obiecują, że będą naszym głosem, naszymi oczami i uszami w urzędzie. Że funkcja radnego to misja, ciężka praca i nieustanny dialog z mieszkańcami. Postanowiłam sprawdzić, jak ta „ciężka praca” wygląda w brutalnym starciu z matematyką i dokumentami, które oficjalnie wydał Urząd Miasta i Gminy w Sztumie. Spokojnie, nie ma tu miejsca na domysły czy polityczne złośliwości. Tylko cyfry. Podpisane przez urzędników.

  • Post category:Lifestyle
Czytaj dalejPół miliona złotych za trzy wnioski. Oficjalny bilans sztumskiej rady

Kultura leży, smród nadchodzi. Krótka opowieść o sztumskich standardach

No i proszę, obudziliśmy się. Szkoda tylko, że dopiero wtedy, gdy wizja lokalnego piekła zaczęła zaglądać nam bezpośrednio przez okno, a zapach „zielonej transformacji” realnie grozi odcięciem dopływu tlenu. W Czerninie odbyło się spotkanie w sprawie planowanej w Barlewicach biogazowni. Inwestor – firma PAD RES – chce tam wbić w ziemię, bagatela, 80 milionów złotych. Na papierze? Ameryka, a raczej czysta Europa. Moc 3 MW, wkomponowanie w istniejącą już farmę fotowoltaiczną, kosmiczne technologie i, uwaga, od pół miliona do miliona złotych rocznie z podatków do kasy gminy. No żyć nie umierać! Przynajmniej dopóki nie uświadomisz sobie, że ten ekologiczny raj ma przetwarzać 90 tysięcy ton substratu rocznie, co oznacza skromne 18 ciężarówek goniących przez lokalne drogi każdego roboczego dnia.

  • Post category:Lifestyle
Czytaj dalejKultura leży, smród nadchodzi. Krótka opowieść o sztumskich standardach