Czytanie poradników dla par to zajęcie równie ryzykowne, co próba zrozumienia instrukcji obsługi piekarnika w obcym języku – niby wszystko jest napisane czarno na białym, ale w praktyce i tak kończy się przypalonym obiadem. Szczerze mówiąc, zazwyczaj unikam tego typu literatury jak ognia. Lektura Bliskości. Poradnika dla par z życia wziętego. Jak odkurzyć życie we dwoje i zadbać o bliskość w związku autorstwa Ewy Dziubanii-Pniewskiej i Edwarda Kozłowskiego zmusiła mnie jednak do autorefleksji, dlaczego tak właściwie czuję do nich taką niechęć. Doszłam do wniosku, że podświadomie boję się, iż w końcu ktoś czarno na białym pokaże mi, jak bardzo dałam ciała w moich poprzednich relacjach. Po drugie – po prostu nie potrafię znieść tego całego coachingowego bełkotu, który nic nie wnosi i tylko marnuje mój czas, a większość poradników niestety to właśnie robi.
Bliskość nie jest kolejną wielką encyklopedią ani opasłym tomem, który mógłby służyć za podkładkę pod chwiejący się stół. To raczej kompaktowy przewodnik, który czyta się szybko, a jednak znajdzie się w nim trochę dystansu i sporo przypomnień o rzeczach wydawałoby się oczywistych. Dla niektórych będą tam też pstryczki w nos mówiące: „ej! kolego!/koleżanko! tu się potykasz!”. I całe szczęście, bo otrzeźwienie bywa zdrowsze niż słodzenie.
Autorzy zwracają uwagę na to, czym jest wartość pracy nieodpłatnej w związku – temat bardzo ważny, ponieważ wiele osób uważa go za bzdurę. A bzdurą nie jest. Sama usłyszałam od byłego męża, że do tego małżeństwa nic nie wniosłam. Jasne, bo dzieci znalazły się w kapuście, obiady przynosił nam dobry duch pod drzwi, imprezy urodzinowe robiły się same, a terminów płatności zobowiązań pilnowała sekretarka-wolontariuszka. To oburzające, jak umniejszamy pracy kobiet w domu, która tak naprawdę jest 24/7. Warto, żeby co poniektórzy zrozumieli, że zarządzanie domową logistyką to nie jest „brak pracy”, tylko bycie dyrektorem operacyjnym, HR-em, kucharką i logistykiem w jednym, tylko bez pensji i urlopu.
Książka porusza też kwestię intencji słów – coś, o czym nie pamiętamy na co dzień, a przecież to jest ważne nie tylko w relacjach partnerskich, ale praktycznie na każdym polu życia, w którym w grę wchodzą relacje międzyludzkie. Mamy tu również wytłumaczenie różnicy między emocją a uczuciem, zasady skutecznej komunikacji i tę mityczną już „rację” w związku. Z moimi trzema przyjaciółkami swojego czasu zrobiłyśmy rozkminę na temat tego, czym jest racja. Mityczny twór, o który walczą wszyscy, a który tak naprawdę jest niewiele wart. Komisyjnie ustaliłyśmy, że Endżi będzie miała rację u siebie w kieszeni (z tego co pamiętam, kieszeń była różowa), a gdy będzie potrzeba, racja będzie trafiała do osoby wyróżnionej. Niestety, w chwilach gdy racja była przyznawana, najczęściej leżała zapomniana w kącie domu lub pralce wraz z kieszenią… i szczerze mówiąc, nie sądzę, by był to przypadek. No i klasyk – oczekiwania i domyślność. Czytanie w myślach partnera to sport dla wróżek, a nie dla ludzi próbujących przeżyć ze sobą dekady bez wzajemnej nienawiści.
Bliskość jest świetnym przewodnikiem, bardzo praktycznym, punktującym klasyczne niedociągnięcia, które w dłuższej perspektywie czasu zabijają coś, co miało być trwałe i przynosić radość. Jestem zachwycona, jak bardzo autorzy skupili się również na tym, by wracało się do niej i szybko znalazło się to, co chcemy sobie przypomnieć. Dwa ostatnie rozdziały ze streszczeniem, tak istotnym, to strzał w dziesiątkę. Książka ta nie oskarża, nie zawiera przewlekłych rozwinięć o duchowości, winie, pokorze i o tym, że wszystko możesz, jeśli staniesz się lepszą wersją siebie. To konkrety, punkt po punkcie, które wypracowane wspólnie dadzą coś, czego przecież każdy z nas szuka: zrozumienia, harmonii i spokoju we dwoje.
Bezpiecznik Pauli: Nawet najlepszy poradnik nie sprzątnie za nas w domu, nie wypierze skarpetek i nie sprawi, że druga strona nagle magicznie zrozumie, o co nam chodziło, bez otwarcia buzi. To narzędzie, a nie magiczna różdżka. Jeśli jednak macie dość bezcelowych kłótni o to, kto ma rację, a któraś z waszych kieszeni jest akurat wolna – warto po ten tytuł sięgnąć.
