Zupełnie niespodziewanie, ale jakby zupełnie na czas – do moich rąk trafiła książka Lotty Borg Skoglund „Dzieciństwo, dorastanie i dorosłość kobiet z ADHD. Wyjście z cienia”. I skoro sama niedawno dostałam diagnozę ADHD, lektura tej publikacji okazała się dla mnie niemal katharsis. Poszukiwałam w niej odpowiedzi na pytania, z którymi borykam się od dawna, a które dotąd pozostawały wielką zagadką – rodzajem niewidzialnej mgły, która skutecznie zaciemniała spojrzenie na samego siebie i swoje życie.
Autorka prowadzi nas przez trzy główne etapy życia: dzieciństwo, burzliwe dorastanie i dorosłość, która w przypadku kobiet z ADHD jest pełna unikalnych wyzwań. To właśnie te kobiety przez lata pozostawały w cieniu – tak jak jej tytuł wskazuje – bo stereotypowo ADHD kojarzyło się z nadpobudliwymi chłopcami, którzy nie mogli usiedzieć na miejscu i z hukiem wpadali w szkolne kłopoty. Dziewczynki z ADHD często nie pasowały do tego obrazu – były cichsze, bardziej ukierunkowane na maskowanie swoich trudności, często perfekcjonistyczne i niezwykle samokrytyczne.
Ale prawda jest taka, że to nie była ich cudowna zdolność do bycia „grzecznymi” czy „idealnymi”, tylko w efekcie maskowanego chaosu wewnętrznego, którego nikt nie dostrzegał. Skoglund mistrzowsko pokazuje, jak tę niewidzialność pielęgnowały nastoletnie lata tych kobiet, choć w nich samej i w ich mózgach trwała prawdziwa burza.
Ta książka to połączenie solidnej wiedzy naukowej z opowieściami opartymi na życiu prawdziwych kobiet. Niełatwo przecież opisać złożoność doświadczenia kobiety z ADHD, gdy mnóstwo symptomów i wyzwań wynika z dynamicznie zmieniających się hormonów – od okresu dojrzewania, przez ciążę, macierzyństwo, aż po menopauzę i dalsze etapy życia. Ta hormonalna jazda bez trzymanki dodatkowo komplikuje diagnozę i codzienne funkcjonowanie, a także wpływa na przebieg objawów. Każda z tych faz wymaga specyficznego podejścia, zrozumienia i wsparcia.
Język książki jest przejrzysty i przystępny, choć porusza poważne tematy i nie boi się trudnych prawd – frustracji, poczucia zagubienia, niskiego poczucia wartości. Autorka z ogromną empatią pozwala czytelniczkom – a także ich bliskim i specjalistom – zrozumieć, jak bardzo odmienny bywa życiowy bieg kobiet z ADHD w porównaniu z „typowym” obrazem chłopców z tym zaburzeniem.
Te historie to nie tylko opowieści o trudnościach — to również świadectwa tego, że z ADHD można żyć, a nawet znaleźć w sobie wiele siły, kreatywności i odwagi. Momentami książka jest jak szept przyjaciółki, która dobrze zna twoje zmagania i nie ocenia, a raczej pyta: „Jak mogę ci pomóc?”.
Nie jest to ani podręcznik, ani sucha praca naukowa, lecz publikacja, która jednocześnie inspiruje i daje narzędzia – praktyczne porady dotyczące organizacji dnia, radzenia sobie z chaosem myśli, a także wskazówki dotyczące kontaktów z terapeutami i lekarzami. Autorka podkreśla, że diagnoza ADHD u kobiet to dopiero początek drogi i że każdy etap życia wymaga indywidualnego podejścia.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ta książka dodała mi odwagi i pomogła zrozumieć, że moje „problemy z ogarnięciem” to efekt czegoś, co da się nazwać i zdiagnozować. Dzięki temu mogę teraz patrzeć na siebie z większą akceptacją i spokojem, a także walczyć o własne potrzeby bez poczucia winy czy nieadekwatności.
Co więcej, książka Skoglund w trafny sposób podważa i analizuje stereotypy dotyczące ADHD, które przez dziesięciolecia funkcjonowały i wpływały negatywnie na życie wielu kobiet. Od lat zaniedbywano specyfikę objawów u kobiet, a przez to wiele z nich przez lata nie było właściwie diagnozowanych, co prowadziło do tragicznych konsekwencji psychicznych i społecznych.
Dla rodziców, terapeutów i nauczycieli ta publikacja jest kopalnią wiedzy i inspiracji – pomaga lepiej zrozumieć dziewczynki i kobiety, które wydają się „inaczej” funkcjonować, i jak pomagać im na każdym etapie życia. Dzięki niej można unikać błędów wynikających z mnożenia stereotypów oraz lepiej reagować na wyjątkowe potrzeby tej grupy.
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego wydało tę książkę poza serią „Psychologia wszystkiego”, ale i tak z pełnym sukcesem wpisuje się ona w nurt publikacji łączących naukowy rygor z autentycznym człowieczeństwem. To publikacja o dużym znaczeniu społecznym, budząca świadomość i przeciwdziałająca fałszywym obrazom.
Warto też podkreślić, że lektura tej książki to także próba podjęcia ważnej debaty o różnicach płciowych w diagnozie i leczeniu ADHD. Mówiąc wprost, przez lata zdarzało się, że dziewczynki i kobiety z ADHD były często „ignorowane” lub ich objawy bagatelizowano, bo… nie pasowały do schematu. Ta publikacja pomaga tę lukę wypełnić.
Podsumowując, „Dzieciństwo, dorastanie i dorosłość kobiet z ADHD” to lektura, której nie brakuje szacunku do czytelnika i do opisywanej tematyki. To książka, która nie tylko dostarcza wiedzy, ale przede wszystkim otwiera serce i umysł na akceptację, zmianę i nadzieję – zwłaszcza dla nas, kobiet, które przez lata mogły czuć się niezauważone.
Prawdziwa wartość tej książki leży w jej zdolności do łączenia akademickiego rygoru z prawdziwym zrozumieniem i wsparciem, co czyni ją nieocenionym przewodnikiem zarówno dla kobiet z ADHD, jak i ich bliskich oraz specjalistów.
I gdybym miała wskazać jedną, największą wartość, to jest nią fakt, że dzięki niej kobiety z ADHD mogą wreszcie wyjść z cienia. A to jest powód, dla którego warto po nią sięgnąć – bo nikt nie powinien żyć poza światłem świadomości i zrozumienia.
