ADHD po swojemu. Jak udawać, że masz wszystko pod kontrolą.

Jeśli jeszcze myślisz, że ADHD to temat wyłącznie dla dzieci, czas zerwać z tym mitem, i to szybko. „ADHD. Poradnik dla dorosłych” z PWN postanawia rozsadzić tę wygodną iluzję. ADHD nie jest sezonowym trendem czy przelotną fazą, ale trwałym kompanem dorosłego życia. Tylko że teraz nie krzyczy już „hej, jestem tu!”, ale mówi raczej szeptem, często marginilizowane i lekceważone – aż do momentu, kiedy zaczyna rządzić bez umiaru.

Zanim więc sięgniesz po ten poradnik, pozwól, że wyznam coś osobistego – całkiem niedawno sama dostałam diagnozę ADHD. Tak, nie jestem wyjątkiem, a wręcz przeciwnie: wielu dorosłych odkrywa to „spóźnione” ADHD, które przez lata udawało, że w sumie wszystko jest w porządku. Pozwól, że zdradzę Ci, że ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nie dlatego, że rzuciła mnie na kolana emocjonalnym ładunkiem, ale dlatego, że pokazała brutalną prawdę z rzeczowością i precyzją, której długo szukałam.

Autorzy – Martin Desseilles, Nader Perroud i Sébastien Weibel – to fachowcy najwyższej klasy, którzy w swoich praktykach zetknęli się z tysiącami historii podobnych do mojej i Twojej. Ich poradnik jest jak lampa nawigacyjna na wzburzonym morzu codzienności z ADHD – oświetla ciemne zakamarki, ale nie obiecuje nagłego spokoju bez wysiłku.

Podstawą rozumienia ADHD dorosłych jest jasne rozróżnienie objawów dzieciństwa i dorosłości, co właśnie robi w książce szczególnie przejrzysta tabela. Poniżej znajdziesz jej zmodyfikowaną wersję, która w mojej ocenie lepiej oddaje powagę sytuacji 😉

Objawy w dzieciństwieObjawy u dorosłych
ImpulsywnośćImpulsywność w wersji dojrzałej – czyli błyskawiczna decyzja „coś zrobię”, zanim zdążysz przemyśleć konsekwencje
Problemy z koncentracją uwagiMistrzostwo świata w rozpraszaniu się – od maili, przez myśli, po obserwację tej jednej muchy przy oknie
Nadmierna ruchliwość (nadpobudliwość)Zewnętrzny spokój, a w środku niekończący się maraton energii i niepokoju, który udaje, że jest normalny
Trudności w kontrolowaniu emocjiEmocjonalne wybuchy punktowe, które niekoniecznie pasują do sytuacji, a Ty później analizujesz je przez godzinę
Problemy z wytrwałością i organizacjąKalendarz, który wygląda jak pole bitwy – alarmy, notatki, plany, chaos i złośliwe przypomnienia co 5 minut
Problemy z pamięcią krótkotrwałąFenomenalna umiejętność zapominania najważniejszych rzeczy akurat wtedy, gdy najbardziej są potrzebne
Problemy z przestrzeganiem zasad i regułMistrz w prokrastynacji i król wiecznego zwlekania – „zrobię to jutro” to Twój życiowy motyw

Ta tabela była dla mnie momentem „Aha!” – przypomniała dni i noce, kiedy łączyłam źle wypisane notatki, zapominałam o najprostszych rzeczach lub wybuchałam reakcjami, które potem wydawały się nieadekwatne. Teraz mam przynajmniej zrozumienie, że to nie kwestia „woli”, tylko innej konstrukcji mózgu. I że to jest OK.

Poradnik nie jest sentymentalny ani przesadnie pocieszający – i bardzo dobrze. Autorzy nie łudzą, że wystarczy zmienić myślenie albo zacząć medytować i nagle ADHD zniknie. Dają konkretne metody: jak ogarnąć chaos w kalendarzu, jak wyrobić nowe nawyki, jak radzić sobie z natłokiem bodźców i nie pozwolić, by to ADHD sterowało Twoim dniem.

Przyznaję, korzystam z tego poradnika przy każdej większej i mniejszej burzy w moim życiu – to trochę jak przewodnik, który warto mieć przy sobie, gdy wszyscy inni mówią „po prostu się zmotywuj”. Ta książka mówi: nie „po prostu”, tylko krok po kroku, bo zmotywowanie się z ADHD to jak próba napięcia łuku, który sam się rozpręża.

Co więcej, nie jest to lektura tylko dla osób z diagnozą – to też nieoceniona pomoc dla osób bliskich, które chcą zrozumieć, dlaczego przecież niby „wszystko jasne” a ciągle coś nie gra. To wyważony, pełen wiedzy przekaz, który można polecić specjalistom i rodzinom, bo wyposaża ich w informacje potrzebne na tyle, by skuteczniej wspierać.

Wreszcie – książka dotyka również często pomijanych aspektów współwystępowania ADHD z innymi wyzwaniami psychicznymi i fizycznymi, co daje pełniejszy obraz sytuacji osoby z ADHD.

Natomiast styl? Profesjonalny, klarowny, a mimo to przejrzysty i przystępny. Bez ściemy, bez taniego pocieszania – jest tu szacunek do czytelnika i prawdy, choć brakuje lekko ironicznego tonu tej recenzji, by właśnie pokazać, że życie z ADHD potrafi być… no cóż, dość szalone i wymaga dużej dawki dystansu do siebie.

Podsumowując, „ADHD. Poradnik dla dorosłych” jest zarówno merytorycznym przewodnikiem, jak i praktycznym kompanem na trudne dni. To pozycja nie tylko dla tych, którzy mają już diagnozę, ale także dla wszystkich, którzy podejrzewają, że ADHD może maskować się za codziennym chaosem. Warto ją przeczytać, zrozumieć i – co najważniejsze – stosować.

Polecam każdemu, kto chce przetrwać życie z ADHD – po swojemu, na własnych zasadach i z większą świadomością.

I jeszcze jedno – jeśli zdecydujesz się na wersję papierową tej cennej wiedzy, warto zajrzeć na księgarnia.pwn.pl, gdzie z kodem PAULA możesz otrzymać 20% rabatu na książki PWN. Promocja jest ważna do 30 września 2025 i nie łączy się z innymi zniżkami, więc jeśli chcesz, nie zwlekaj!

Dodaj komentarz